Wpisy z 10.2006

Chcesz kupić alkohol w NY, dziecko zostaw w samochodzie

Manuel Lora pisze na Mises Blog:

Ja i moja żona spodziewaliśmy się odwiedzin przyjaciół, więc włożyliśmy do koszyka kilka przekąsek i skrzynkę piwa. Kiedy przyszedł czas na zapłatę, kasjer poprosił o okazanie dowodu osobistego [ID] nie tylko mnie, ale także moją żonę. Było to dla nas bardzo zagadkowe, nie spotkaliśmy się z czymś takim mieszkając wcześniej w innych miejscach.
Na poczÄ…tku pomyÅ›laÅ‚em, że jest to nowa “postÄ™powa” polityka sklepu, ale coÅ› siÄ™ nie zgadzaÅ‚o. Dlatego też postanowiliÅ›my zapytać o to kasjera.
Okazuje się, jak nam powiedziano, że prawo stanu Nowy Jork wymaga by każdy, kto stoi przy kasie miał co najmniej 21 lat. Powiedziano nam też, że prawo zabrania sprzedawania alkoholu ludziom, którzy są w towarzystwie nieletnich, nawet członków własnej rodziny!

26.10.2006 | Nie ma komentarzy »
Kto kogo wysysa?

Money.pl za IAR (Szara strefa wysysa miliardy):

Podczas posiedzenia sejmowej komisji pracy wiceminister [Bogdan Socha] nie zgodził sie z posłami i przedsiębiorcami, którzy sugerowali, że zmniejszenie rozmiarów szarej strefy jest możliwe tylko wtedy, gdy zostaną obniżone pozapłacowe koszty pracy. Według niego zmieni się to dopiero, gdy wzrosną pensje, a nie zmniejszą koszty. Dodał, że w Polsce są jedne z najniższych kosztów pracy w Europie. Przedsiębiorcy uważają jednak, że jest to błędne rozumowanie. Według nich problemem jest bowiem różnica kosztów między zatrudnieniem oficjalnym, a nieoficjalnym.

Dwie uwagi: (1) dziennikarze sÄ… tak przesiÄ…kniÄ™ci etatyzmem, że nie zauważajÄ… podstawowej zależnoÅ›ci, że to paÅ„stwo wysysa pieniÄ…dze z rynku a nie rynek z paÅ„stwa (a szara strefa to tylko naturalna reakcja obronna przed pasożytnictwem paÅ„stwa), (2) p. Socha (nb. z Samoobrony, co jego ignorancjÄ™ w penej mierze tÅ‚umaczy) wbrew zdrowemu rozsÄ…dkowi, opinii wszelkich ekspertów etc. forsuje prymitywny keynesizm - ciekawe jak wedÅ‚ug niego majÄ… wzrosnąć pensje? (Pytanie oczywiÅ›cie retoryczne, wiadomo że chodzi o “wspieranie gospodarki” przez tani kredyt = inflacja.)

18.10.2006 | Nie ma komentarzy »
I jeszcze o Noblach…
  1. Jak przypomina B. K. Markus na Mises Blog nie ma nagrody Nobla z ekonomii, jest tylko The Sveriges Riksbank Prize in Economic Sciences in Memory of Alfred Nobel, która została ufundowana przez szwedzki bank centralny długo po śmierci A. Nobla.
  2. Zupełnie przeciwnie do p. Wałęsy wypowiada się prof. Peter J. Boettke z GMU (George Mason University), przypominając na swoim blogu, że to właśnie harmonia interesów ludzi, która może powstać tylko na wolnym rynku, jest podstawą pokojowej koegzystencji. A więc, pokojowa Nagroda Nobla znacznie bardziej należy się ludziom, którzy realnie pracują nad pokojową współpracą ludzi a nie etatystom i politykom.
15.10.2006 | Nie ma komentarzy »
Tegoroczne Noble

Nie zamierzam się wypowiadać na temat literackiej Nagrody Nobla, która już od bardzo dawna z literaturą straciła jakiekolwiek powiązanie, za to tegoroczna pokojowa Nagroda Nobla dla p. Yunusa i jego Grameen Bank, kolejnego etatysty i quasi-socjalisty (vide: Jeffrey Tucker, Microcredit Meltdown) dowodzi tylko utrzymania ciągłości i spójności ideologicznej tej nagrody.

Przy tejże okazji, były prezydent Lech Wałęsa indagowany przez Gazetę Wyborczą popisał się taką oto opinią:

Jestem zaskoczony (…) Lepiej byÅ‚oby (przyznać mu nagrodÄ™) z ekonomii za dobry pomysÅ‚ ekonomiczny.

Komentarz jest oczywiście zbędny ;)

W przeciwieÅ„stwie do tych dwóch przykÅ‚adów, w miarÄ™ pozytywnie można potraktować NagrodÄ™ Nobla przyznanÄ… w dziedzinie ekonomii prof. Edmund Phelpsowi za “analizÄ™ miÄ™dzyokresowej wymiennoÅ›ci w polityce makroekonomicznej” o czym wiÄ™cej pisze Mateusz Machaj na stronie Instytutu Misesa.

13.10.2006 | Nie ma komentarzy »
Nowy numer Laissez Faire

Zapraszam do ściągania i lektury: Laissez Faire - październik 2006.

13.10.2006 | Nie ma komentarzy »
Nowa porcja regulacji

Centralne rządowe sterowanie gospodarką to coraz bardziej widoczny cel funkcjonowania Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Pod pozorem ochrony konsumentów ingeruje on w mechanizmy rynkowe a kosztami swoich bezsensownych decyzji obarcza oczywiście tych, których miał chronić. O ile nie dziwią mnie kolejne pomysły rozszerzenia uprawnień UKE (Gazeta Prawna), to bardzo pozytywnie zaskoczył mnie komentarz przedstawiciela Polkomtelu (cyt. za Gazetą Prawną):

– Nasze zastrzeżenia budzÄ… propozycje, których skutkiem może być administracyjne sterowanie mechanizmami rynkowymi, oderwane od realiów biznesowych – mówi Elżbieta PtaszyÅ„ska–Sadowska z Polkomtela.
– Nadmierne poszerzanie uprawnień prezesa UKE, m.in. do żądania różnych informacji, drastyczne poszerzenie katalogu kar, ograniczenie kompetencji UOKiK mogą wywołać skutki sprzeczne z interesami klientów – dodaje.

KtoÅ› mógÅ‚by powiedzieć, że takie wypowiedzi sÄ… w interesie dużych firm, którym nie w smak sÄ… regulacje. Jednak jak dowodzi historia biznesu, najczęściej wielkie firmy jawnie popierajÄ… politykÄ™ regulacji z conajmniej dwóch powodów: (1) z obawy przed represjami za “stawianie siÄ™” urzÄ™dnikom i politykom (w naszych warunkach jest to mocno uzasadnione) oraz (2) efektu skali powstaÅ‚ego przy okazji regulacji (firmy wiÄ™ksze sÄ… chronione przed potencjalnymi mniejszymi konkurentami barierÄ… kosztów dostosowania siÄ™ do wszystkich absurdalnych regulacji).

02.10.2006 | Nie ma komentarzy »