Wpisy z 03.2007
- Federalizm a liberalizm
-
Wielokrotnie spotykaÅ‚em siÄ™ z poglÄ…dem, że klasyczny liberalizm, tudzież leseferyzm w wydaniu miÄ™dzynarodowym, nieuchronnie prowadzi do ustanowienia paÅ„stwa Å›wiatowego. Co ważne - poglÄ…d ten wygÅ‚aszajÄ… zarówno ludzie uważajÄ…cy to za kolejne zagrożenie zwiÄ…zane z liberalizmem, jak i “czoÅ‚owi” myÅ›liciele liberalni.
Friedrich August von Hayek napisał (Indywidualizm i porządek ekonomiczny, Wydawnictwo Znak, Kraków 1998):
(…) zniesienie suwerennoÅ›ci paÅ„stwowej i utworzenie skutecznego miÄ™dzynarodowego porzÄ…dku prawnego jest koniecznym uzupeÅ‚nieniem i logicznym zwieÅ„czeniem programu liberalnego.
Podobnie Lord Acton (O narodzie, [w:] Historia wolności. Wybór esejów, Kraków 1995, s.121. przeł. Anna Gowin; cyt. za: Hayek, ibidem):
Zespolenie różnych narodów w obrębie jednego państwa jest dla cywilizowanego świata równie niezbędne jak organizowanie się jednostek ludzkich w społeczeństwie.
W cytowanym przeze mnie artykule, Hayek przedstawia cały szereg korzyści, a zarazem problemów praktycznych, wprowadzenia międzynarodowej unii politycznej. Brakuje mi tam jednak jednoznacznego rozwiązania dwóch kwestii:
- Czy rzeczywiście doktryna wolnego handlu i leseferyzm w ogólności prowadzi do zastępowania mniejszych państw, tworami większymi, które powstać mają na bazie państw narodowych w procesie zaniku suwerenności tych ostatnich?
- Czy Hayek ma rację uważając, że w dużych federalnych państwach wolność ekonomiczna jest mniej zagrożona niż w znacznie bardziej homogenicznych państwach narodowych?
Nie mam emocjonalnego stosunku do idei państwa narodowego, ani do idei demokracji politycznej (moim zdaniem wolny rynek można uznać za najpełniejszą realizację idei demokracji i w dodatku jedyną nie opierającą się na koercji). Problemem, który mnie interesuje jest zagadnienie, czy rzeczywiście unia polityczna jest logiczną konsekwencją doktryny klasycznego liberalizmu.
Klasyczny liberalizm głosi ideę państwa minimum, wolnego handlu oraz pokoju. Należałoby sobie zadać pytanie - czy unia polityczna (federalizm) wspiera realizację tych celów w większym stopniu niż państwa narodowe.
Ścisła integracja gospodarcza (bardziej nawet niż polityczna), związana z likwidacją barier ekonomicznych pomiędzy społeczeństwami, jest najlepszym możliwym środkiem dla pokojowego współistnienia ludzi. Przykład sytuacji polityczno-gospodarczej lat trzydziestych XX wieku jest dowodem a contrario tej tezy.
Mamy więc związek przyczynowo-skutkowy: wolny handel prowadzi do pokoju (pokój nie wystarczy do wolnego handlu, a sam pokój bez tej podstawy jest kruchy). Pozostaje tylko problem przedstawiony przez mnie w pytaniu drugim: jak ma się idea państwa minimum do federalizmu.
Hayek uważa, że federalizm spowoduje przesunięcie ciężaru w procesie decyzyjnym z poziomu państw narodowych (nazwijmy go średnim) na poziom wyższy - federalny - jeśli będzie to konieczne - i na poziom niższy (regionalny) - jako reguła. Jest to nawiązanie do zasady subsydiarności, której to jednak nazwy Hayek nie używa. Austriak pisze wprost (Hayek, ibidem):
W przypadku federacji znikajÄ… wszystkie argumenty na rzecz centralizacji, które opierajÄ… siÄ™ na pragnieniu maksymalnego wzmocnienia suwerennych paÅ„stw narodowych (…)
Krótko mówiÄ…c - Hayek uważa, że decentralizacja nastÄ…pi dlatego, że stracÄ… swojÄ… siłę argumenty nacjonalistyczne, skoÅ„czy siÄ™ powoÅ‚ywanie na “mit narodu”. Podobne wnioski Hayek ma w kwestii protekcjonizmu - uważa, że francuski wieÅ›niak nie bÄ™dzie chÄ™tnie pÅ‚aciÅ‚ wiÄ™kszej ceny za nawóz sztuczny w celu wsparcia brytyjskiego przemysÅ‚u chemicznego.
Obawiam siÄ™ jednak, że doÅ›wiadczenia integracji w ramach Unii Europejskiej okazujÄ… siÄ™ przeczyć tej tezie noblisty. Hayek w moim odczuciu znacznie przeceniÅ‚ wpÅ‚yw “mitu narodu” na realnÄ… politykÄ™. Jak pokazuje obecna rzeczywistość - niezależnie od skali wielkoÅ›ci organizmu wÅ‚adzy (paÅ„stwa, czy też tworu sui generis jakim jest UE) tendencja do centralizacji jest jego cechÄ… immanentnÄ…. DziaÅ‚alność grup interesu i przeróżnych lobby skutecznie kreuje poczucie wspólnego interesu “europejskiego”, definiujÄ…c go jako antagonistyczny do interesu “azjatyckiego”, “amerykaÅ„skiego”, etc.
Czy wynika to z potrzeby zdefiniowania siÄ™ w nowej, “europejskiej” rzeczywistoÅ›ci, czy jest to efekt skutecznej manipulacji dokonywanej przez polityków i grupy interesu - trudno mi orzec. Faktem jest, że współczesny euronacjonalizm jest instrumentem sÅ‚użącym elitom do uzasadnienia centralizacji wÅ‚adzy i protekcjonizmu.
Jeśli jednak centralizacja, protekcjonizm i tendencja do nakładania regulacji na wszystko, co się rusza, pozostają cechami organizmu państwowego niezależnie od jego rozmiaru, to fakt ten przeczy twierdzeniu Hayeka.
Nadal pozostaje nierozstrzygniÄ™ty problem: czy w warunkach federalizmu wolnoÅ›ci ekonomicznej jest wiÄ™cej niż w paÅ„stwie “Å›rednim”?
Obawiam siÄ™, że z natury paÅ„stwa unitarnego, czy federalnego, maÅ‚ego czy dużego, nie wynika bezpoÅ›rednio ani twierdzenie Hayeka, ani twierdzenie przeciwne. Z pozycji austriackiej trzeba stwierdzić, że paÅ„stwo jest instytucjÄ…, która zawsze dąży do ograniczenia praw swoich “obywateli”, ale stopieÅ„ jego represyjnoÅ›ci zależy od konkretnej sytuacji spoÅ‚ecznej i politycznej, a także od idei, które ksztaÅ‚tujÄ… obraz Å›wiata.
Czy w takim państwo światowe jest logiczną konsekwencją podstawowych założeń klasycznego liberalizmu? Wydaje mi się, że takie podejście nie znajduje potwierdzenia w faktach. Równie prawdopodobna (a raczej - równie nieprawdopodobna) jest realizacja tych założeń w państwie narodowym, jak w ogólnoświatowym państwie federalnym.
- 29.03.2007 | Komentarzy: 4 »
- Zapowiedź
-
W najbliższym czasie zamieszczÄ™ na tej stronie tÅ‚umaczenie bardzo interesujÄ…cego artykuÅ‚u prof. Thomasa J. DiLorenzo (Loyola College) pt. The Antitrust Economists’ Paradox. Generalnie postaram siÄ™ pisać w miarÄ™ możliwoÅ›ci częściej (jak wyjdzie - zobaczymy).
- 28.03.2007 | Nie ma komentarzy »


vaik
akurat nagrodę Friedmana to Balcerowicz spokojnie może dostać ;)...
Adept
PrzeczytaÅ‚em tekst - zgrabne podsumowanie/przeglÄ…d stanowisk, ale nie znalazÅ‚em tam myÅ...
Mikołaj Barczentewicz
Zachęcam do zapoznania się z moim dłuższym tekstem na ten temat: Oryginalizm i tekstu...
Adept
Stanowisko Soluma jest nie do obrony z semantycznego punktu widzenia, ale widzę, że nie ...
vaik
www.libertarianizm.mypunbb......