Russel Roberts na blogu Cafe Hayek przypomina bardzo ważny cytat ze słynnego eseju Friedricha von Hayeka The Use of Knowledge in Society, który w polskim przekładzie brzmi (Wykorzystanie wiedzy w społeczeństwie, [w:] Hayek F., Indywidualizm i porządek ekonomiczny, tłum. G. Łuczkiewicz, Wyd. Znak, Kraków 1998) :
Szczególny charakter problemu racjonalnego porządku ekonomicznego wynika właśnie z faktu, że wiedza o warunkach, z której musimy korzystać, nigdy nie występuje w postaci skoncentrowanej czy zintegrowanej, lecz wyłącznie w formie rozproszonych okruchów niepełnej i często sprzecznej wiedzy posiadanej przez wszystkie z osobna jednostki.
W komentarzach na Cafe Hayek zostało podniesionych kilka kluczowych kwestii, które uważam za warte przytoczenia:
- Nawet gdyby sie dało zgromadzić wszelką wiedzę w jednym miejscu (co jest oczywiście niemożliwe z powodu jej natury, a nie z przyczyn technicznych jak myśli wielu), to byłaby ona bezużyteczna z powodu braku zuniformizowanych miar, cen, które mogą być ustalone tylko w prawdziwym procesie rynkowym.
- Byłaby ona bezużyteczna dlatego też – że jak zauważa Hayek – wiedza jednostek jest częst sprzeczna. Trzeba brać pod uwagę, że mówimy tu także o indywidualnym doświadczeniu, intuicji – niemożliwa jest tu żadna agregacja.
- Jak zauważył jeden z komentujących – wiedza nie tylko nie jest dana jednemu umnysłowi, ale też jeden umysł nie mógł zrobić z niej żadnego pożytku, gdyż nie tylko informacja jest rozproszona, ale także zdolności kognitywne, potrzebne do jej przetworzenia. Tak samo jest ze zdolnością do przekształcenia informacji oraz jej zrozumienia w działanie.
Cały czas odnosze wrażenie, że przeważająca większość ekonomistów nie rozumie doniosłości tego faktu i podstawowych implikacji z niego wypływających.

