Kultura tajności wciąż silna po przegranej Prezydenta RP

W marcu informowałem o ostatecznym zwycięstwie z Prezydentem RP przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w sprawie o to, czy opinie konstytucjonalistów o tzw. ustawie o OFE z 2011 r. stanowią informację publiczną. Ja zawsze utrzymywałem, że tak jest, strona prezydencka, że nie. Niestety, mimo przegranego procesu, prezydenccy urzędnicy wciąż opierają się przed elementarną jawnością procesu tworzenia prawa. Continue reading “Kultura tajności wciąż silna po przegranej Prezydenta RP”

Wygrałem z Prezydentem Komorowskim ws. opinii o OFE

W ciągnącej się już od 2011 r. mojej sprawie sądowej z Prezydentem RP o dostęp do ekspertyz konstytucjonalistów o tzw. ustawie o OFE zapadł dziś kolejny wyrok na niekorzyść Prezydenta, ostatecznie stwierdzający, że Prezydent niezgodne z prawem utrzymuje, że sporządzane dla niego opinie ekspertów nie stanowią informacji publicznej. Continue reading “Wygrałem z Prezydentem Komorowskim ws. opinii o OFE”

Moja sprawa z Prezydentem Komorowskim – po wyroku Trybunału Konstytucyjnego

Od ponad dwóch lat walczę przed sądami administracyjnymi o udostępnienie przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego ekspertyz konstytucjonalistów, na które powoływał się uzasadniając wobec opinii publicznej swoją decyzję o podpisaniu tzw. ustawy o OFE w 2011 r. Sprawa trafiła nawet do Trybunału Konstytucyjnego, który właśnie wydał swój wyrok.

Continue reading “Moja sprawa z Prezydentem Komorowskim – po wyroku Trybunału Konstytucyjnego”

BIPy i “kultura tajności”

Dziennik Gazeta PrawnaW ubiegłą środę ukazał się w “Dzienniku Gazecie Prawnej” tekst Piotra Pieńkosza “Szkoły nie prowadzą BIP-ów, bo nie wiedzą, że muszą to robić”. W tekście kilka moich komentarzy:

Z wyliczeń DGP wynika, że aż 62 proc. warszawskich przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów i liceów nie ma swoich BIP-ów. W Gdańsku ten odsetek sięga 88 proc. Jeszcze gorzej jest we Wrocławiu i w Szczecinie, gdzie biuletyny mają pojedyncze placówki. A to tylko wybrane przykłady z całego kraju.

– To przejaw utrudniania dostępu do informacji publicznej albo po prostu zwykła niewiedza – komentuje Mikołaj Barczentewicz, prawnik z Forum Obywatelskiego Rozwoju. (…)

Wśród niechlubnych statystyk można bowiem znaleźć także wzorcowe wyjątki. Należą do nich Kraków i Bydgoszcz, które opisywany problem rozwiązały w sposób systemowy. Biuletyny prowadzonych przez miasta szkół znalazły się w jednym miejscu – w Krakowie na stronie internetowej magistratu, w Bydgoszczy w specjalnie powołanym i na bieżąco aktualizowanym zbiorczym biuletynie placówek oświatowych. Każda szkoła ma swoją zakładkę z informacjami na temat jej majątku, ogłoszeniami o pracę czy zamówieniami publicznymi.

– To dobry kierunek, który pozwala zracjonalizować koszty wywiązywania się przez szkoły i miasta z administracyjnego obowiązku. Szczególnie jeśli w urzędzie są wyznaczone osoby odpowiedzialne za zarządzanie informacją publiczną wytwarzaną przez szkoły – wyjaśnia Mikołaj Barczentewicz.

“Samorządy lekceważą BIP”

Dziennik Gazeta PrawnaPolecam tekst z “Dziennika Gazety Prawnej” pt. “Samorządy lekceważą BIP”, w którym pojawia się kilka moich uwag w kwestii przejrzystości działań władz samorządowych:

45 proc. z 2,4 tys. gmin wciąż nie opublikowało w internecie bieżących informacji o stanie majątkowym samorządowców – wynika z wyliczeń DGP. Miały na to ponad dwa miesiące (…)

– Taka praktyka to przejaw lekceważenia instytucji BIP – komentuje Mikołaj Barczentewicz, prawnik z Forum Obywatelskiego Rozwoju. (…)

Nasi rozmówcy proponują wprowadzenie zmian w prawie. Uważają, że samorządom na publikację oświadczeń należy wyznaczyć 14 dni od momentu ich złożenia (samorządowcy muszą dopełnić tego obowiązku najpóźniej do 30 kwietnia).

– To złamałoby swoistą kulturę tajności, której hołdują niektóre urzędy – podkreśla Barczentewicz. (…)

Odmowa udostępnienia informacji publicznej po nowelizacji z września 2011 r.

Od momentu wejścia w życie nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej (“u.d.i.p.”) z września 2011 r. (co miało miejsce 29 grudnia 2011 r.) to sądy administracyjne są właściwe we wszystkich w sprawach odmowy udostępnienia informacji publicznej. Nowelizacja uchyliła art. 22 u.d.i.p., który stanowił o właściwości sądów powszechnych w sprawach odmowy udostępniania informacji publicznej “ze względu na wyłączenie jej jawności z powołaniem się na ochronę danych osobowych, prawo do prywatności oraz tajemnicę inną niż informacja niejawna, tajemnica skarbowa lub tajemnica statystyczna”. Warto więc przyjrzeć się jak sądy administracyjne orzekają w tych sprawach, które do tej pory rozsztrzygały sądy powszechne. Na razie udało mi się znaleźć w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych tylko jeden taki wyrok wraz z uzasadnieniem, ale w przyszłości zamierzam ten monitoring kontynuować. Continue reading “Odmowa udostępnienia informacji publicznej po nowelizacji z września 2011 r.”

“Wrzutka Rockiego” jest niekonstytucyjna – orzekł TK

Trybunał Konstytucyjny orzekł dzisiaj (sprawa o sygn. akt K33/11), że poprawka zgłoszona przez senatora PO Marka Rockiego narusza konstytucyjne zasady procesu ustawodawczego i jest niezgodna z Konstytucją. Tzw. “wrzutka Rockiego” wprowadzała dodatkowe ograniczenia dostępu do informacji publicznej.

Głośna sprawa skandalicznego zachowania senatorów i posłów koalicji rządzącej w trakcie prac nad nowelizacją ustawy o dostępie do informacji publicznej znalazła dziś swój finał w Trybunale Konstytucyjnym. Dla przypomnienia – senator PO Marek Rocki zgłosił poprawkę wprowadzającą przepis ograniczający dostęp do informacji publicznej podobny do przepisu, który na wcześniejszym etapie prac legislacyjnych był niemal jednogłośnie krytykowany przez ekspertów i organizacje pozarządowe i który został z pierwotnego projektu ustawy usunięty. “Wrzutka Rockiego” została przepchnięta przez Senat i Sejm dzięki dyscyplinie partyjnej w koalicji rządzącej.

Przepisy wprowadzone “wrzutką Rockiego” ograniczały m.in. dostęp do informacji o negocjacjach umów międzynarodowych (takich jak np. ACTA) oraz do informacji o prywatyzacjach.

Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś, że “wrzutka Rockiego” jest niezgodna z Konstytucją, gdyż jest niedopuszczalne by Senat dokonywał istotnych zmian w uchwalonej przez Sejm ustawie – szczególnie, w tym przypadku, gdy zmiany senackie przywracały rozwiązania prawne wyraźnie odrzucone wcześniej przez Sejm.

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności niektórych przepisów nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej z września 2011 r. skierował Prezydent RP. Co istotne, mimo poważnych wątpliwości konstytucyjnych co do całej nowelizacji, Prezydent ją podpisał a dopiero następnie skierował do Trybunału wniosek o zbadanie konstytucyjności trybu uchwalania dwóch przepisów.

Podpisywanie ustaw niekonstytucyjnych jest złą praktyka i nie można zaakceptować argumentu podnoszonego przez Prezydenta, że uchwalenia ustawy w tym kształcie wymagało prawo Unii Europejskiej. Kilka miesięcy opóźnienia nic by nie zaszkodziło, a być może dłuższa refleksja pozwoliłaby na przygotowanie lepszych rozwiązań prawnych.

Wyrok Trybunału oznacza, że przepisy wprowadzone “wrzutką Rockiego” przestaną obowiązywać z dniem publikacji wyroku.

Kiedy poznamy prezydenckie ekspertyzy prawne o ustawie o OFE?

Pamiętają Państwo jeszcze sprawę „tajnych” opinii prawnych o zgodności z Konstytucją tzw. „ustawy o OFE”? Kilka dni temu Naczelny Sąd Administracyjny w mojej sprawie rozpatrywał skargę kasacyjną Prezydenta RP od wyroku sądu niższej instancji, który stwierdzał jednoznacznie, że te opinie są informacją publiczną. Mimo, że w dwóch podobnych sprawach NSA również uznał te opinie za informację publiczną tym razem zdecydował się skierować pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego, żeby to Trybunał określił co o sprawowaniu urzędu Prezydenta mamy prawo wiedzieć.

Czy to postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego opóźni moment, w którym poznamy słynne już ekspertyzy o ustawie o OFE? Nie powinno. W dwóch wyrokach w sprawach dotyczących tych samych ekspertyz NSA nakazał Kancelarii Prezydenta RP sporządzenie wykazu ekspertyz a następnie udostępnienie lub odmowę udostępnienia pozycji, które wskaże pierwotny wnioskodawca (byli nimi Marek Domagała oraz Fundacja ePaństwo). Wyroki te są prawomocne i Kancelaria Prezydenta RP nie ma żadnych podstaw, by uniknąć ich wykonania. Continue reading “Kiedy poznamy prezydenckie ekspertyzy prawne o ustawie o OFE?”

Rozprawa w NSA w mojej sprawie z Prezydentem – 22.03 godz. 9:30

Informowałem już o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który zapadł w mojej sprawie ze skargi na bezczynność Prezydenta RP w pierwszej instancji oraz o tym, że Prezydent złożył od tego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Pierwszą z podobnych spraw przed NSA przegrała już Kancelaria Prezydenta.

Właśnie otrzymałem zawiadomienie z NSA, że rozprawa w mojej sprawie została wyznaczona na 22 marca 2012 r., o godz. 09:30 w sali B (budynek NSA, ul. Boduena 3/5). Zapraszam!

W “Super Expressie”: “Kaplerowi trzeba zapłacić”

Super ExpressPolecam wywiad, którego udzieliłem do dzisiejszego wydania “Super Expressu” – w całości dostępny na stronie internetowej SE. Poniżej fragmenty wywiadu:

“Super Express”: – Opinia publiczna słusznie oburza się na wysokość premii dla byłego szefa Narodowego Centrum Sportu za budowę stadionu, która nie może się skończyć?

Mikołaj Barczentewicz: – Łacińskie przysłowie głosi: pacta sunt servanda, czyli umów należy dotrzymywać. Jeżeli z kontraktu wynika, że taka premia mu się należy, to czy nam się podoba, czy nie, trzeba ją wypłacić. Z drugiej jednak strony pojawia się wątpliwość, kto taką umowę negocjował i kto ją podpisał.

– Umowę, na której państwo wyraźnie traci. Skąd te nieustające problemy ze źle skonstruowanymi kontraktami w naszym kraju?

– Niestety, to problem całego sektora publicznego, który nie działa na zasadach komercyjnych, tzn. nie dąży do minimalizowania kosztów. Pojawiają się tu za to motywacje wizerunkowe i polityczne, które nie liczą się z kosztami finansowymi, ale stawiają na zysk medialny. Kiedy więc pada entuzjastyczne hasło “Budujemy stadion”, to wszyscy przestajemy się przejmować wydanymi na ten cel kwotami. Chwila refleksji przychodzi, gdy entuzjazm opada i wtedy okazuje się, że zostajemy jedynie z rachunkami do zapłacenia. (…)

– Łatwiej chyba wymóc jawność takich umów. Na razie nie wiemy bowiem, jakie konkretnie zapisy znalazły się w umowie Rafała Kaplera, które zmuszają państwo do wypłacania mu ogromnej premii.

– W Forum Obywatelskiego Rozwoju stoimy na stanowisku, że wszystkie informacje o wydawaniu środków publicznych powinny być jawne i dostępne dla obywateli. Inaczej nigdy nie unikniemy podejrzeń o korupcję czy działania korupcjogenne. Jawność zawsze jest najlepszym środkiem dezynfekującym.