Racjonalność ludzkiego działania a ekonomia
Wpis z dnia 30.07.2007, umieszczony w kategorii "Ekonomia".
Bardzo często zarzuca się, że ekonomia opiera się na nieracjonalnym (nierealistycznym) założeniu o racjonalności ludzkiego działania. Ta opinia wynika z niezrozumienia przedmiotu badań ekonomii i znaczenia, które racjonalności działania przypisują ekonomiści.
Prof. Joseph Salerno (Pace University) wyjaśnił tę kwestię w sposób następujący:
Kiedy ekonomiści mówią, że ludzie wybierają racjonalnie, nie mają na myśli, że te wybory są samolubne, hedonistyczne, etyczne, odpowiedzialne, legalne, moralne, nie impulsywne lub nie prowadzą do samozagłady. Mówią oni po prostu, że działanie jest celowe. Jeśli ktoś zakłada coś więcej niż celowość, to w żadnej mierze nie dokonuje on analizy ekonomicznej. Ludzie świadomie wybierają środki do osiągnięcia najbardziej pożądanych przez siebie celów. Narkoman, złodziej, czy samobójca – wszyscy ci ludzie działają racjonalnie w sensie ekonomicznym. Złodziej nie używa banana, by obrabować bank, używa pistoletu; wykorzystuje środki, które są przystosowane do osiągnięcia danego celu. Samobójca nie skacze z metrowego stołu, skacze z mostu. Działa celowo. Podobnie jest z mordercą itd. Mówiąc, że działają oni nieracjonalnie, narzucamy sąd wartościujący ich czyny.
— 30/07/2007 | Trackback



30.07.2007, 22:23
Konieczna jest jeszcze jedna drobna uwaga. Oczywiście, część ekonomistów jest bardzo przywiązana do koncepcji homo oeconomicus, która zakłada racjonalność, w sensie profit maximization. Z zarzutu nierealistyczności wobec tej neoklasycznej konstrukcji ekonomiści tego nurtu zdają sobie sprawę bardzo dobrze (Cf. G. Tullock and J. Buchanan, Calculus of Consent), jednak - jak piszą Tullock i Buchanan - jest ona potrzebna, gdyż czyni z ekonomii jedyną pozytywną naukę społeczną.
01.08.2007, 11:33
[…] Mikołaj znalazł fajny cytat który i ja sobie pozwole przepisać ku pamięci, bo już kiedyś zdaje się o tym z kimś dyskutowałem. Bo jak wyjaśnić że racjonalne jest zachowanie gdy a to wpada się w panikę podczas bessy a to w euforie w czasie hossy – stany przecież tak bardzo emocjonalne i nie mające nic z racjonalnością wspólnego. Wystarczy jedynie nieco inaczej zdefiniować racjonalność: […]
29.12.2007, 0:50
[…] znalazł fajny cytat który i ja sobie pozwole przepisać ku pamięci, bo już kiedyś zdaje się o tym z kimś […]