Apel o dekomercjalizację
Wpis z dnia 25.09.2006, umieszczony w kategorii "Filozofia, idee i społeczeństwo".
Jak podaje dzisiejsza Gazeta:
Poziom intelektualny i artystyczny produkcji telewizji publicznej w Polsce spada, bo Telewizja Polska goni za “oglądalnością, czyli za pieniędzmi “. Oglądalność stała się nowym imieniem cenzury - uważają filmowcy i dziennikarze
Apel o zdekomercjonalizowanie telewizji publicznej napisali dziennikarze i filmowcy do prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Cóż rzec. Powinniśmy być wdzięczni wybitnym “dziennikarzom i filmowcom”, którzy lepiej niż my sami wiedzą, co dla nas dobre i co powinniśmy oglądać. Chociaż można odnieść też wrażenie, że z drugiej strony tym “fachowcom” na widzach w ogóle nie zależy, gdyż dla nich największym złem jest, że Telewizja Polska goni za “oglądalnością, czyli za pieniędzmi “, a więc najlepiej żeby to “artyści i dziennikarze” decydowali, co za pieniądze podatnika będzie TVP nadawać, a czy ktoś będzie w ogóle chciał to oglądać nie ma absolutnie najmniejszego znaczenia.
Najważniejsze jest, żeby znalazły się pieniądze na “polski film, polski reportarz” etc., czyli po prostu kasa dla (1) kolesiów i (2) “wybitnych twórców” (kto jest “wybitny” oczywiście ustali środowisko, czyli wracamy do punktu (1).
Oczywiście istnieje proste rozwiązanie problemu TVP i PR - prywatyzacja z licytacji, ale to jest najgorszy koszmar polskich “dziennikarzy i filmowców”, bo kto wtedy będzie płacił za filmy, których nikt nie chce oglądać? My na pewno nie.
— 25/09/2006 | Trackback



Gigabyte
Tak, tylko że w ruchu libertariańskim są jeszcze inne w miarę sensowne różnorodnośc...
Karoll
>>Przecież cel ateistyczno-agnostycznych i chrześcijańskich libertarian jest taki...
Gigabyte
A mnie wkurza jedno w tego typu tekstach - chęć tworzenia "ruchu" z powodu jednej różn...
Mikołaj Barczentewicz
Proszę tylko nie zapominać, że tekst tutaj opublikowany jest jedynie tłumaczeniem. Za ...
Avx
Ale bełkot. Widać, że autor nie ma pojęcia, o czym pisze. No na pewno nie czytał Syll...