Internet, blogi, biskupi…
Wpis z dnia 09.02.2008, umieszczony w kategorii "Filozofia, idee i społeczeństwo".
Gdy obserwuje się rozwój sieci w ciągu kilku ostatnich lat, można zauważyć zmianę jakościową, która dokonuje się niejako niezależnie od postępu technologicznego. Internet staje się coraz poważniejszą płaszczyzną komunikacji, co może brzmieć jak banał, ale banałem nie jest.
Jeśli komuś blogi wciąż kojarzą się z internetowymi pamiętnikami nastolatek z problemami, to można jedynie wyrazić ubolewanie. Dzisiaj blogują nobliści (np. Gary Becker - The Becker-Posner Blog), profesorowie nauk wszelakich (w ilości tak ogromnej, że szkoda czasu, by wymieniać), różnej maści autorytety, dziennikarze (to niejako naturalne) i inni.
Niedługo (a w pewnej mierze już teraz) dyskurs akademicki będzie odbywał się na oczach wszystkich, którzy tylko będą mieli ochotę się weń zagłębiać. Być może trochę więcej czasu zajmie przejęcie przez sieć roli głównej płaszczyzny dyskursu kulturowego, ale to wszystko wydaje się być nieuniknione (znowu banał).
Co mnie skłoniło do przelania na klawiaturę tych kilku powyższych banałów? Od 6 lutego funkcjonuje pierwszy blog prowadzony przez przedstawiciela polskiego episkopatu, konkretnie księdza biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego, ordynariusza siedleckiego. Adres to: http://www.diecezja.siedlce.pl/bp/. Pod względem technicznym jest to oczywiście WordPress z jednym ze spolonizowanych szablonów, co jednak mnie osobiście zaciekawiło, to udostępnienie możliwości komentowania. Komentarze są moderowane, ale interesujące wydaje się, jak długo autor bloga będzie miał zapał i czas do prowadzenia takiej dyskusji z czytelnikami, jaka ma miejsce do tej pory. W każdym bądź razie, przykład ten potwierdza moją tezę o jakościowej ewolucji internetu w medium pozwalające na realny dialog, przy relatywnie niskich kosztach, ludzi znajdujących się na zupełnie różnych poziomach w stratyfikacji współczesnego społeczeństwa.
— 09/02/2008 | Trackback



Gigabyte
Tak, tylko że w ruchu libertariańskim są jeszcze inne w miarę sensowne różnorodnośc...
Karoll
>>Przecież cel ateistyczno-agnostycznych i chrześcijańskich libertarian jest taki...
Gigabyte
A mnie wkurza jedno w tego typu tekstach - chęć tworzenia "ruchu" z powodu jednej różn...
Mikołaj Barczentewicz
Proszę tylko nie zapominać, że tekst tutaj opublikowany jest jedynie tłumaczeniem. Za ...
Avx
Ale bełkot. Widać, że autor nie ma pojęcia, o czym pisze. No na pewno nie czytał Syll...