Żydowskie prawo karne
Wpis z dnia 08.12.2009, umieszczony w kategorii "Filozofia, idee i społeczeństwo, Prawo".
David Friedman na swoim blogu przytacza rozważania Majmonidesa, XII-wiecznego komentatora Talmudu, na temat zastosowania prawa karnego wobec osób śmiertelnie chorych. Według Majmonidesa, jeśli ktoś umiera w wyniku śmiertelnej choroby, to zabicie go nie jest morderstwem - przy założeniu, że jesteśmy pewni, że denat rzeczywiście i tak umarłby z powodu choroby.
Jednakże, szczególnie interesująca jest sytuacja, gdy umierający na śmiertelną chorobę kogoś zabije. Jeśli dokona tego w obecności sądu, dokonuje morderstwa i może być za to skazany. Problem powstaje, gdy do zabójstwa dojdzie jedynie w obecności świadka. Jak wiadomo, świadkowie mogą kłamać. Normalnie, jeśli świadkowi udowodni się krzywoprzysięstwo, które doprowadziło do egzekucji niewinnego, taki świadek jest winny morderstwa i sam zostanie stracony. Jeśli jednak zeznania prowadzą do egzekucji oskarżonego, który umiera na śmiertelną chorobę, świadek nie zostanie stracony, gdyż zabicie kogoś, kto umiera na śmiertelną chorobę nie jest morderstwem.
Świadek w takiej sytuacji jest więc niewiarygodny, bo bezpieczną strategią dla niego jest złożyć zeznania obciążające umierającego na śmiertelną chorobę. Z czego wynika, że nie można skazać osoby umierającej na śmiertelną chorobę, która dopuściła się zabójstwa, jeśli to zabójstwo nie miało miejsca w obecności sądu.
— 08/12/2009 | Trackback



Mikołaj Barczentewicz
Adres jest jak najbardziej właściwy, ale jak się okazuje blog chyba już nie działa. S...
konsiliencja
Otrzymuję komunikat, że podany blog nie istnieje. Czy link jest właściwy?...
JMF
Ksiażka jest do nabycia w większości polskich księgarń, a także na www.fijor.com. P...
Mikołaj Barczentewicz
Obecnie tylko w polskim wydaniu "Etyki Wolności"....
Darek
A gdzie można przeczytać Pana artykuł Etyka wolności Murraya N. Rothbarda?...