Oryginalne znaczenie judicial review, czyli oryginalizm w praktyce
Zachęcam do zapoznania się z nowszą wersją tych uwag, zawartą w tekście, który można pobrać z następującej strony: Oryginalizm i tekstualizm, “marta ręka” czy “żyjący dokument”?
Do tej pory, pisząc o amerykańskim oryginalizmie, koncentrowałem się na jego teoretycznym opisie. Uznałem jednak, że warto zaprezentować żywy przykład zastosowania oryginalizmu do konkretnego problemu konstytucyjnego. Posłuży mi do tego artykuł prof. Randy’ego Barnetta (Georgetown University Law Center) pt. “The Original Meaning of the Judicial Power”.
Problem
O ile powszechnie zakłada się dzisiaj, że Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych (SCOTUS) jest z mocy prawa negatywnym ustawodawcą, Konstytucja USA na ten temat milczy, a przynajmniej nie formułuje tej kompetencji explicite. Z tego powodu, część konstytucjonalistów neguje możliwość ufundowania judicial review na bazie wykładni oryginalistycznej, proponując inne techniki, które Barnett określa jako “wysoce sporne”.
Ta niekorzystna dla oryginalizmu konkluzja niektórych prawników, przynajmniej w części wynka z próby odkrycia oryginalnych intencji ojców założycieli. Barnett inaczej jednak rozumie oryginalizm (New Originalism): zbadanie intencji ogromnej liczby ludzi żyjących przed stuleciami jest zadaniem bardzo trudnym, a jego rezultaty zawsze będą wątpliwe; oryginalizm powinien zajmować się oryginalnym znaczeniem (original public meaning) tekstu Konstytucji danym w czasie jej uchwalenia. To znaczenie jest znacznie łatwiejsze do ustalenia na podstawie badań historycznych.
Oryginalizm bazuje na fakcie, iż Konstytucja stanowi wysiłek na rzecz nałożenia reguł i ograniczeń na prawodawców i stosujących prawo; Konstytucja została spisana, by lepiej zachować te ograniczenia; cel spisania tych restrykcji zniknie jeśli prawodawcy (lub sędziowie) będą mogliu zmieniać reguły za pomocą których prawo powstaje. Dlatego też oryginalizm jest legitymizowany ponieważ my, tu i teraz, jesteśmy lub obiecujemy być oddani (committed) spisanej konstytucji. Znaczenie spisanej konstytucji powinno pozostać stałe dopóki nie zostanie ona w sposób właściwy zmieniona.
Oczywiście, czasami zapisy Konstytucji są na tyle abstrakcyjne, że pozostaje przestrzeń, a nawet imperatyw, by dokonać uzupełnień, które nie będą sprzeczne z tym, co mówi oryginalne znaczenie Konstytucji. Jeśli natrafiamy na nieostre lub niewyraźne zapisy, musimy stosować konstrukcję konstytucyjną (constitutional construction) by norma konstytucyjna powstała w tym procesie wykładni, była ostra i wyraźna. Oryginalne znaczenie stanowi ramę w ramach której wybory interpretacyjne muszą się mieścić.
“Judicial Power”
Art. III Konstytucji stanowi:
Władzę sądową Stanów Zjednoczonych sprawuje jeden Sąd Najwyższy oraz takie sądy niższe, jakie z biegiem czasu
Kongres ustanowi i utworzy.The judicial Power of the United States, shall be vested in one Supreme Court, and in such Courts as Congress may from time to time ordain and establish.
Barnett dowodzi, że właśnie w sformułowaniu “władza sądowa” zawarta jest zasada judicial review “odkryta” przez Sąd Najwyższy pod przewodnictem Johna Marshalla w sprawie Marbury v. Madison (1803). Słynny cytat z wyroku autorstwa sędziego Marshalla wyryty jest na jednej ze ścian budynku Sądu Najwyższego (inskrypcja sąsiaduje z popiersiem Johna Marshalla):
It is emphatically the province and duty of the judicial department to say what the law is.
Pierwszym z dowodów Barnetta jest analiza działań Konwencji Konstytucyjnej w Filadelfii. Problem ten był podnoszony wielokrotnie w czasie Konwencji, proponowano nawet zawarcie explicite kompetencji negatywnego ustawodawcy w tekście kontytucji, jednak ten zapis nie został przyjęty. Najważniejsze jest dlaczego tak się stało. Barnett wykazuje, że uznano taki zapis za zbędny, ponieważ panowało powszechne przekonanie, że już opracowany tekst zawiera tę treść – mamy więc original public meaning. Tylko jeden z delegatów sprzeciwiał się tej koncepcji, ale nikt – nawet on – nie kwestionował faktu, że taka jest treść tekstu.
Następnie Barnett wskazuje na rozumienie tekstu przez stanowe konwencje ratyfikacyjne, które było analogiczne do powyższego. W stanie Virginia, jeden z delegatów – niejaki John Marshall – bardzo stanowczo wypowiadał się na rzecz prawa i obowiązku judykatury do nullyfikacji niekonstytucyjnych ustaw.
Źródło: Barnett, Randy E., “The Original Meaning of the Judicial Power” (2003). Boston Univ. School of Law Working Paper No. 03-18. Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=437040 or DOI: 10.2139/ssrn.437040
Wszystkie teksty z tej serii:
Tekstualizm i oryginalizm, cz. II
Zachęcam do zapoznania się z nowszą wersją tych uwag, zawartą w tekście, który można pobrać z następującej strony: Oryginalizm i tekstualizm, “marta ręka” czy “żyjący dokument”?
W poprzednim tekście przedstawiłem krótką charakterystykę oryginalizmu semantycznego według prof. Lawrence’a Soluma. W międzyczasie prof. Solum opublikował wieloczęściową odpowiedź krytykom swojego pierwotnego artykułu. Skonsolidowana wersja Semantic Originalism ma w tej chwili 167 stron, co może jedynie budzić szacunek wobec systematyczności pracy autora.
O ile poprzednio skupiłem się na semantycznym rdzeniu oryginalizmu (semantic core of originalism), wyjaśniając przy okazji kilka podstawowych pojęć, tym razem chciałbym zwrócić uwagę na trzy etapy rozwoju, a co za tym idzie, trzy koncepcje oryginalizmu.
Oryginalne intencje (original intentions)
Pierwsze prace, które można zaklasyfikować jako oryginalistyczne (np. książka Raoul’a Bergera: Government by Judiciary z 1977), związane są z pojęciem oryginalnych intencji twórców konstytucji. Od samego początku pojęcie “intencji” sprawiało kłopot, gdyż nie wiadomo, co dokładnie ta nazwa desygnuje (oczekiwania, plany, obawy, nadzieje, …). Używając polskiej terminologii teoretycznej można określić ten etap jako dominację statycznej wykładni celowościowej.
Oryginalne powszechne znaczenie (Original Public Meaning)
Przyjęło się uznawać sędziego Sądu Najwyższego Antonina Scalię za twórcę koncepcji, która odpowiada na problemy wiązania oryginalizmu z intencjami twórców. W myśl Original Public Meaning, Konstytucję czytać należy tak, jak robiliby to współcześni jej opracowaniu i przyjęciu. Dla określenia tego stanowisk stosuje się często nazwę nowy oryginalizm (New Originalism).
Scalia dowodzi (Scalia 1989), że oryginalizm jest znacznie bardziej kompatybilny z systemem demokratycznym niż stanowisko mu przeciwne. Jego zdaniem społeczeństwo demokratyczne nie potrzebuje, by jego konstytucyjne gwarancje odzwierciedlały “współczesne wartości”, całkiem dobrze radzą sobie z tym wybory. Wszelkie zmiany zapisów konstytucji powinny być poddane długiemu i ciężkiemu procesowi, zanim będzie można uznać za minione oryginalne gwarancje konstytucyjne.
Wśród zwolenników nowego oryginalizmu, oprócz sędziego Scalii, wymienić należy także sędziego Clarence’a Thomasa i teoretyków Randy’ego Barnetta oraz Keitha Whittingtona. Tym ostatnim zawdzięczamy wyraźne rozróżnienie konstytucyjnej interpretacji od konstrukcji, które stanowi uznanie problemu “nieokreśloności Konstytucji”.
Pogodzenie z living consitutionalism?
Dostrzeżenie przez oryginalistów konieczności stosowania rozwiniętej konstrukcji w niektórych przypadkach dało podstawę m.in. Jack’owi M. Balkinowi (Yale University) do stwierdzenia, że oryginalizm da się pogodzić ze stanowiskiem living constitutionalism (dosłownie: żyjącej Konstytucji) – Balkin nazywa to stanowisko kompatybilizmem (compatibilism).
Living constitutionalism postuluje stosowanie dynamicznej wykładni funkcjonalnej. Intencją jego zwolenników jest uwolnienie się od “martwej ręki”, która nakreśliła przeszło 220 lat temu tekst Konstytucji (Balkin 2008). Uważają oni, że zasady, którymi kierowali się ojcowie założyciele niekoniecznie muszą być korzystne w obecnych realiach, w związku z czym zrywają więź, którą podkreślają oryginaliści.
Kompatybilizm dopuszcza dynamiczną wykładnię funkcjonalną na etapie konstrukcji (gdy znaczenie określone na etapie interpretacji, przy wykozrystaniu statycznej wykładni językowej, okazuje się niewyraźne lub nieostre) w ramach wyznaczonych przez statyczną wykładnię językową. Każde rozwiązanie, które mieści się w tych ramach jest dopuszczalne. Formułowane są różne zasady według których powinna być prowadzona konstrukcja: J. Balkin mówi obecnie o bliżej nie określonych “zasadach”; R. Barnett dowodzi, że powinna ona bazować na teorii konstytucyjnej legitymizacji z naciskiem na pojęcie sprawiedliwości; K. Whittington nacisk kładzie na politykę.
Próba rekonstrukcji rozwoju oryginalizmu
Posługując się po raz kolejny aparaturą pojęciową przyjętą w polskiej teorii wykładni prawa można zarysować następujące stadia rozwoju oryginalizmu:
- Wykładnia celowościowa statyczna – original intentions of the framers.
- Wykładnia językowa statyczna (w tym sensie, że treść semantyczna, którą w procesie wykładni językowej chciano zrekonstruować była ustalona w odległej przeszłości) – Original Public Meaning.
- Wykładnia językowa statyczna wspierana dynamiczną wykładnią funkcjonalną – compatibilism.
Dylemat Johna McCain’a
John McCain, republikański kandydat na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, ma pewien konstytucyjny problem. Powszechnie jest on postrzegany jako zwolennik oryginalizmu, lub “ścisłego konstrukcjonizmu” – używając jego własnego terminu. Oryginalistyczna wykładnia Konstytucji jest jednak bardzo nieprzychylna senatorowi z Arizony. Dlaczego?
Art. II § 1 Konstytucji USA stanowi:
Nie może zostać Prezydentem osoba, która nie jest obywatelem Stanów Zjednoczonych urodzonym w tym państwie(No person except a natural born citizen, or a citizen of the United States, at the time of the adoption of this Constitution, shall be eligible to the office of President).
McCain urodził się w amerykańskiej bazie wojskowej w Strefie Kanału Panamskiego, która nie była częścią terytorium Stanów Zjednoczonych. Jak dowodzi Rebekka Bonner, oryginalistyczna interpretacja nie pozostawia złudzeń – McCain mieści się w zakresie hipotezy wspomnianej wyżej normy z Art. II § 1 Konstytucji USA. Wykładnia funkcjonalna, zastosowana przez Senat USA w uchwale z 1 maja w sprawie możliwości kandydowania senatora McCain’a, prowadzi do wniosku przeciwnego. Wygląda na to, że w tym wypadku jedyne, co pozostaje McCain’owi, to zrobić wyłom w wyznawanych przez siebie poglądach.
Wszystkie teksty z tej serii:
- Tekstualizm i oryginalizm, czyli o wykładni Konstytucji
- Tekstualizm i oryginalizm, cz. II
- Oryginalne znaczenie judicial review, czyli oryginalizm w praktyce
Więcej na ten temat:
- Balkin, Jack M., “Abortion and Original Meaning”. Constitutional Commentary, Vol. 24, No. 101, 2007 Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=925558
- Barnett, Randy E., “The Original Meaning of the Judicial Power” (2003). Boston Univ. School of Law Working Paper No. 03-18. Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=437040 or DOI: 10.2139/ssrn.437040
- Barnett, Randy E., “An Originalism for Nonoriginalists” (October 1999). Boston Univ. School of Law Working Paper 99-14. Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=215708 or DOI: 10.2139/ssrn.215708
- Barnett, Randy E., “Scalia’s Infidelity: A Critique of Faint-Hearted Originalism” . University of Cincinnati Law Review, Vol. 75, No. 7, 2006 Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=880112
- Booher, Troy L., “Putting Meaning in Its Place: Originalism and Philosophy of Language” . Law & Philosophy, July 2006 Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=901540
- Griffin, Stephen M., “Barnett and the Constitution We Have Lost” (June 2004). Tulane Public Law Research Paper No. 04-01. Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=565024 or DOI: 10.2139/ssrn.565024
- Griffin, Stephen M., “Rebooting Originalism” (August 2007). Tulane Public Law Research Paper No. 07-05 Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=1009393
- Scalia, Antonin, “Originalism: The Lesser Evil”. University of Cincinnati Law Review, Vol. 57, No. 849 (1989)
- Solum, Lawrence B., “Semantic Originalism” (May 10, 2008). Illinois Public Law Research Paper No. 07-24 Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=1120244
- Solum, Lawrence B., “A Reader’s Guide to Semantic Originalism and a Reply to Professor Griffin” (May 7, 2008). Illinois Public Law Research Paper Available at SSRN: http://ssrn.com/abstract=1130665
- Whittington, Keith E., “Dworkin’s ‘Originalism’: The Role of Intentions in Constitutional Interpretation”. Review of Politics, Vol. 62, Issue 2, Spring 2000.
Tekstualizm i oryginalizm, czyli o wykładni Konstytucji
Zachęcam do zapoznania się z nowszą wersją tych uwag, zawartą w tekście, który można pobrać z następującej strony: Oryginalizm i tekstualizm, “marta ręka” czy “żyjący dokument”?
21 czerwca 2008 r. minie 220 rocznica ratyfikacji Konstytucji Stanów Zjednoczonych, warto przy tej okazji przyjrzeć się teorii i praktyce stosowania tego starożytnego, jak na nasze standardy legislacyjne, dokumentu.
Pierwszym tematem, który chciałbym przynajmnieć rozpocząć, jest problem tekstualizmu (textualism) i oryginalizmu (originalism) jako stanowisk w sporze o interpretację (wykładnię) Konstytucji. Motywacji do tego dostarcza mi obserwacja – toczącej się właśnie w akademickiej blogosferze – dyskusji na ten temat pomiędzy prof. Stephenem Griffinem (Tulane University School of Law) a prof. Lawrencem Solumem (University of Illinois College of Law).
Oryginalizm semantyczny (Semantic Originalism)
L. Solum swoją podstawową charakterystykę oryginalizmu opiera na wyjaśnieniu trzech pojęć (znaczenie, interpretacja, konstrukcja) i podaniu czterech postulowanych przez niego zasad oryginalizmu semantycznego (Semantic Originalism). Pojęcie znaczenie (meaning) Solum traktuje jako “treść semantyczną” lub “znaczenie językowe” (posługując się terminologią semiotyki powiedzielibyśmy, że chodzi o znaczenie w sensie najwęższym).
Interpretacja (constitutional interpretation) polega na odkryciu tak rozumianego znaczenia. Konstrukcja (constitutional construction) to przełożenie treści semantycznej na reguły (normy) prawa konstytucyjnego.
Proces konstrukcji normy może być niemal niezauważalny (e.c. kiedy Konstytucja stanowi, że każdy stan ma dwóch senatorów sytuacja wydaje się być prosta: znaczenie to “dwóch senatorów” i norma prawna także “dwóch senatorów”), ale może też sprawiać poważne trudności, które rozwiązywane są na etapie interpretacji. To właśnie przy interpretacji bada się inne funkcje semiotyczne (w szczególności pragmatyczne), jak i szczególny kontekst wypowiedzi. Czasami jednak mamy do czynienia z nieostrą denotacją (mówiąc ogólnie, istnieją przedmioty, co do których nie jesteśmy pewni, czy znajdują się, czy też nie znajdują się w denotacji) – wtedy rozstrzygnięć dokonujemy na etapie konstrukcji.
Przedstawię teraz za Solumem cztery podstawowe tezy jego oryginalizmu semantycznego:
Teza o stałości (fixation thesis) – znaczenie jest ustalone w momencie wypowiedzi, zmiany zwyczajów językowych nie mogą go modyfikować. Solum podaje jako przykład wyrażenie domestic violence, które obecnie znaczy tyle co przemoc domowa (spouse abuse) – oryginalne znaczenie to jednak: bunt, rebelia, wojna domowa.
Teza o znaczeniu przepisu (clause meaning thesis) – treść semantyczna każdego przepisu Konstytucji jest określona przez znaczenie w języku potocznym, z kilkoma zastrzeżeniam. Po pierwsze, trzeba brać pod uwagę kontekst tworzenia i ratyfikacji dokumentu, o ile znany jest on interpretatorom Konstytucji. Po drugie, niektóre zapisy mogą być specyficzne dla języka prawnego Konstytucji i posiadać inne znaczenie niż w języku potocznym. Po trzecie, konstytucja może zawierać rzeczy, które nie są zawarte w niej explicite (koncepcja implikatur konstytucyjnych). Po czwarte, Konstytucja zawiera pewne wyrażenia, których znaczenie sama definiuje (definicja projektująca).
Teza wkładu (contribution thesis) – semantyczna treść Konstytucji wnosi pewien wkład do systemu prawa. Wg Soluma najbardziej przekonująca jest skromna wersja tej tezy – treść semantyczna Konstytucji wyznacza reguły prawa konstytucyjnego.
Teza wierności (fidelity thesis) – istnieją dobre powody do afirmowania postawy wierności Konstytucji.
Wszystkie teksty z tej serii:
- Tekstualizm i oryginalizm, czyli o wykładni Konstytucji
- Tekstualizm i oryginalizm, cz. II
- Oryginalne znaczenie judicial review, czyli oryginalizm w praktyce
Więcej na ten temat:
DC v. Heller – po przesłuchaniu
Wczoraj miało miejsce publiczne przesłuchanie w sprawie District of Columbia v. Heller, znanej szerzej jako DC Gun Ban Case. Wszystko wskazuje na to, że na dziewięciu sędziów, czterech opowie się wyraźnie za Hellerem (prezes John G. Roberts, Jr., Samuel A. Alito, Antonin Scalia i Clarence Thomas), prawdopodobnie dołączy do nich także Anthony M. Kennedy, a nie jest wykluczone poparcie umiarkowanego sędziego Stephena G. Breyera. Nie wydaje się prawdopodobne, żeby ten stan rzeczy uległ zmianie.
Opinia komentatorów jest dość zgodna, że sąd uzna osobiste prawo do posiadania broni, być może z pewnymi koncesjami (w formie testu, jaka broń może a jaka nie może być dopuszczona lub uznania kompetencji Kongresu do regulowania tej kwestii w ograniczonym zakresie).
Lyle Dennistion w swojej analizie zwraca uwagę na kilka ważnych kwestii, szeroko dyskutowanych wcześniej, a niemal całkowicie przemilczanych przez sędziów i strony. Pierwszą z nich jest zapasowy argument przedstawicieli Dystryktu Kolumbii, polegający na tym, że Druga Poprawka zwyczajnie nie ma zastosowania do Dystryktu jako miasta federalnego. Nie podniesiony został też problem, czy uznanie przez Sąd Najwyższy, że Druga Poprawka gwarantuje osobiste prawo do posiadania i noszenia broni, będzie rodziło konsekwencje dla regulacji stanowych i lokalnych (a nie tylko na poziomie federalnym – trzeba mieć na uwadze, że DC jest miastem federalnym).
Specyficzną cechą przesłuchania przed Sądem Najwyższym jest to, że nie ma ono większego znaczenia dla toku sprawy – jak zauważa Olin Kerr na blogu Volokh Conspiracy – adwokaci stron mogliby równie dobrze czytać książkę telefoniczną przez pół godziny, gdyż oczywiste jest, że sędziowie od wielu tygodni (jeśli nie miesięcy) rozważają wszystkie argumenty i doszli już do wniosków, których w ciągu godziny podważyć nie sposób.
Więcej informacji:
- http://www.scotuswiki.com/index.php?title=DC_v._Heller
- http://www.barczentewicz.com/prawo/usa/scotus/district-of-columbia-v-heller-ii-i-historia-ii-poprawki/
- http://www.barczentewicz.com/prawo/usa/scotus/dc-v-heller/
- http://www.scotusblog.com/wp/uncategorized/analysis-historys-lessons-and-gun-rights/
Historia II poprawki i District of Columbia v. Heller cd.
Od czasu kiedy pisałem o sprawie District of Columbia v. Heller pojawiły się nowe amicus curiae briefs (wyjaśnienie tego terminu zawarte jest w poprzednim tekście), a także kilka ciekawych analiz. Poznanie argumentacji stron może być szczególnie przydatne z powodu zaplanowanego na przyszły wtorek (godzina 10:00 EST) przesłuchania. W tym krótkim tekście chciałbym się skupić na argumentach historycznych podnoszonych przez strony.
Bardzo duże znaczenie dla tej sprawy ma argumentacja historyczna, podnoszona szczególnie przez prawników stojących na stanowisku “oryginalistycznym” (originalism), czyli zwolenników statycznej wykładni Konstytucji (poszukiwania znaczenia nadanego przepisowi przez historycznego ustawodawcę – w przeciwieństwie do “tekstualistów”, zwolenników wykładni dynamicznej – według współczesnego znaczenia tekstu).
Autorem redakcji drugiej poprawki do Konstytucji jest James Madison. Dokonał on kompilacji kilku propozycji, które w tej materii się pojawiły. Jak pisze Lyle Denniston, jedna z nich zawierała słowa “ludzie mają prawo do posiadania i noszenia broni” wraz z frazą “dobrze zorganizowana milicja (…) wyszkolona w używaniu broni jest właściwą, naturalną i bezpieczną ochroną wolnego państwa”. Inna proponowała, by zapewnić każdemu, kto z przyczyn religijnych nie chce posługiwać się bronią, by mógł on zapłacić komuś innemu “by nosił broń w jego zastępstwie”.
Pierwotna redakcja Madisona miała treść:
Prawo ludzi do posiadania i noszenia broni nie może być naruszone; dobrze zorganizowana milicja jest niezbędna dla bezpieczeństwa wolnego państwa: ale żadna osoba, której religia nie zezwala na noszenie broni, nie może być zmuszana do osobistej służby wojskowej.
Ostatecznie, przyjęto poprawkę o treści:
Dobrze zorganizowana milicja jest niezbędna dla bezpieczeństwa wolnego państwa; prawo ludzi do posiadania i noszenia broni nie może być naruszone.
Przedstawiciele Dystryktu Kolumbii argumentują oczywiście, że intencją Madisona było zapewnienie odpowiedniej obrony państwa, a więc cel ściśle militarny. Założona w 1992 r. grupa profesorów prawa Academics for the Second Amendment dowodzi przeciwnie, że Madison chciał określenia praw podstawowych (fundamental rights), a nie potrzeb (needs) państwa. Denniston konkluduje, że obie strony, zgodnie z prawniczym zwyczajem, traktują historię na tyle wybiórczo, by konkluzje wspierały ich stanowisko w sporze.
Drugim historycznym argumentem obu stron jest powołanie się na tradycję (resp. jej brak) uznawania prawa do noszenia broni w systemie brytyjskim. Chodzi głównie o Chwalebną Rewolucję (The Glorious Revolution) i Bill of Rights z 1688 r., który w Artykule VII stanowi, że protestanci mają prawo do posiadania “broni w celu swojej obrony, odpowiedniej do ich stanu i w ramach ustanowionych przez prawo”.
Historycy konstytucjonalizmu, wspierający Dystrykt Kolumbii, odczytują ten przepis jako odpowiedź na potrzebę zabezpieczenia populacji protestanckiej i całej Anglii przed restoracją katolicyzmu, a także – że artykuł ten był jedynie częścią większego ruchu na rzecz supremacji parlamentu.
Z drugiej strony, w amicus brief złożonym przez Cato Institute, profesor historii prawa z George Mason Law School, Joyce Lee Malcolm dowodzi: “Ten artykuł ustanowił osobiste prawo (personal right. (…) Ani ten artykuł ani żadne z oskarżeń [wobec króla Jakuba II] nie łączyło posiadania broni ze służbą w milicji (…).” Malcolm konkluduje: “przez przyjęcie Drugiej Poprawki, Amerykanie odziedziczyli szeroko aplikowalne i solidne osobiste prawo (individual right).”
Trzecim argumentem historycznym jest odwołanie się do organów stosujących prawo, szczególnie – Sądu Najwyższego i Departamentu Sprawiedliwości. Wśród samych przedstawicieli tej drugiej instytucji panuje niezgoda, co do tradycji uznawania (resp. nie uznawania) individual right, o którym mowa.
Odnośnie Sądu Najwyższego, podnoszone jest jedno z najciekawszych moim zdaniem (przynajmniej z punktu widzenia teorii prawa) zagadnień, a mianowicie – pojęcie silence speaks lub eloquence in silence. Strona rządowa podnosi, że przez “dekady milczenia” Sąd Najwyższy zobligował się do zwrócenia większej uwagi na legislację Kongresu (która nb. ich zdaniem ogranicza znacznie prawo do posiadania broni). Z drugiej strony, większość senacka razem z większością kongresmenów i przewodniczącym Senatu (czyli wiceprezydentem USA) w swoim briefie (o którym już zreszta pisałem) wskazuje całkowicie przeciwną interpretację legislacji Kongresu (wydaje się jednak, że również uważając Sąd Najwyższy za związany w pewnym sensie tą tradycją).
Więcej informacji:
District of Columbia v. Heller
Przed Sądem Najwyższy,m Stanów Zjednoczonych (SCOTUS) toczy się właśnie sprawa District of Columbia v. Heller, która – obok wyborów prezydenckich – ma szansę stać się największym wydarzeniem tego roku. Dotyczy ona regulacji wprowadzonych w federalnym Dystrykcie Kolumbii (DC) dotyczących posiadania i noszenia broni palnej, które – zdaniem wielu – naruszają Drugą Poprawkę do Konstytucji, której treść brzmi:
Dobrze zorganizowana milicja jest niezbędna dla bezpieczeństwa wolnego państwa; prawo ludzi do posiadania i noszenia broni nie może być naruszone. 15 grudnia, 1971
Federalny Sąd Okręgowy dla Dyskryktu Kolumbii, w swoim orzeczeniu z 9 marca 2007 roku, uznał, że Dick Heller ma zagwarantowane przez Konstytucję indywidualne i osobiste prawo do posiadania broni i trzymania jej w domu w stanie umożliwiającym użycie (naładowaną i odbezpieczoną). Decyzja ta była wynikiem głosowania 2-1.
DC zwrócił się więc do SCOTUS z pytaniem:
Whether the following provisions — D.C. Code secs. 7-2502.02(a)(4), 22-4504(a), and 7-2507.02 — violate the Second Amendment rights of individuals who are not affiliated with any state-regulated militia, but who wish to keep handguns and other firearms for private use in their homes?
Oczywiście zakres tej sprawy może zostać zawężony przez różne okoliczności, jak na przykład to, że dotyczy ona federalnego Dysktryktu Kolumbii, o którym mówi się, że podlega jurysdykcji Kongresu, a więc ewentualny wyrok może nie mieć zastosowania do “normalnych stanów” (oczywiście tylko jeśli SCOTUS uzna, że Druga Poprawka nakłada restrykcje tylko na kongres, a nie jest podstawą dla indywidualnych i osobistych rights).
Charakterystyczne dla toku sprawy przed SCOTUS są tzw. amici briefs, wystosowywane do SCOTUS przez amici curiae, oczywiście amici jednej ze stron – petitioner albo respondent. W tej sprawie DC to petitioners a Dick Heller jest respondent.
W ostatni piątek amici brief dla Hellera złożyło 55 senatorów, 250 kongresmenów i President of the Senate (sztuk 1), czyli nie kto inny jak wiceprezydent US, Dick Cheney. Jest to bardzo znaczące, szczególnie, że nie zdarzyło się jeszcze, żeby członek władzy wykonawczej wystąpił przeciwko Departamentowi Sprawiedliwości (który nb. poparł petitioners). Oczywiście powraca tu kwestia tożsamości wiceprezydenta, czy jest on bardziej związany z egzekutywą czy legislatywą, ale to inny temat.
Dzisiaj za to, osiemnastu District Attorneys (Prokuratorów Okręgowych, także federalnych) złożyło brief przeciwko Hellerowi, argumentując go szkodami jakie dla systemu prawnego i regulacji broni może mieć przyjazna respondentowi wykładnia Drugiej Poprawki. Przeciwną argumentację przedstawia brief amicus curiae trzynastu prokuratorów federalnych, z mniej znanych – co trzeba przyznać – okręgów.
Z pewnością do tej sprawy jeszcze powrócę, kiedy tylko pojawią się jakieś nowe informacje.
Więcej informacji:
Ciąg dalszy Hall Street v. Mattel
Pisałem już o sprawie Hall Street v. Mattel, która toczy się w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych. 7 października SCOTUS (Supreme Court of the United States) wysłuchał oral arguments, po czym zadał stronom trzy dodatkowe pytania, dając im czas na odpowiedź do 27 października.
Zaistniała bardzo ciekawa sytuacja, gdyż Hall Street w pierwszej fazie dążyła do wykazania, że w tej sprawie można zastosować rozszerzającą interpretację Federal Arbitration Act (FAA), jednak w najnowszym stanowisku porzuciła tę linię i twierdzi, że FAA nie jest tu aplikowalny. Adwokaci Mattel starają się to wykorzystać i prawdopodobnie SCOTUS podzieli ich zdanie (zgodnie z doktryną judicial estoppel określoną w New Hampshire v. Maine, 532 U.S. 742, 749 (2001)).
Ross Runkel (Professor of Law Emeritus at Willamette University College of Law) pisze na swoim blogu, że jego zdaniem wyrok w tej sprawie najprawdopodobniej nie rozwiąże kwestii, czy werdykty arbitrażowe oparte na FAA mogą być przedmiotem expanded judicial review (w przybliżeniu – rozszerzonych możliwości apelacji). Według Runkela SCOTUS powinien: (1) zadeklarować, że FAA nie blokuje zastosowanej w tej sprawie procedury jeśli jest ona dozwolona przez lokalne zasady lub prawo stanowe oraz (2) zwrócić się do sądów niższej instancji, by zdecydowały czy rzeczywiście taka procedura jest dozwolona. Runkel zwraca uwagę, że SCOTUS nie powinien zajmować się sprawami lokalnymi, które nie były przedmiotem decyzji sądów niższej instancji.
Więcej na ten temat:
Hall Street v. Mattel
W środę, 7 listopada, Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych debatował nad rolą sądownictwa w arbitrażu. Sprawa Hall Street Associates, L.L.C. v. Mattel, Inc. (No. 06-989) jest szeroko komentowana w mediach, gdyż wyrok Sądu Najwyższego może w dużym stopniu zdeterminować przyszłość tej formy rozstrzygania sporów (“sprywatyzowanej formy sprawiedliwości” jak pisze Financial Times).
Podłożem tej sprawy jest spór pomiędzy znanym producentem zabawek Mattel, Inc. i firmą Hall Street Associates, od której Mattel wynajmował teren, gdzie znajdowała się jedna z fabryk korporacji. Hall Street pozwała Mattel do sądu w stanie Oregon za zanieczyszczenie tego terenu żądając pokrycia strat. Mattel doprowadziła do przeniesienia sprawy do sądu federalnego. Na tym etapie strony zgodziły się na arbitraż, co zaaprobował też sąd. Czytaj dalej >>
