Milton Friedman o ochronie konkurencji
Wpis z dnia 12.12.2006, umieszczony w kategorii "Polityka antymonopolowa".
Poniższy tekst dedykuję wszystkim zwolennikom regulacji antymonopolowych.
Moje własny poglądy na temat praw antymonopolowych znacząco zmieniały się w czasie. Kiedy zaczynałem w tym biznesie jako wyznawca konkurencji byłem wielkim zwolennikiem ustaw antymonopolowych. Myślałem, że są one jedną z niewielu pożądanych rzeczy, które rząd może zrobić w celu zwiększenia konkurencji. Ale obserwując rzeczywistość, zobaczyłem że zamiast promować konkurencję, działania antymonopolowe dążyły w dokładnie przeciwnym kierunku, ponieważ (na wzór wielu innych rządowych inicjatyw) zostały przejęte przez ludzi, których miały kontrolować. I w ten sposób doszedłem z czasem do wniosku, że ustawy antymonopolowe czynią znacznie więcej krzywdy niż dobra oraz że lepiej wyszlibyśmy, gdybyśmy nie mieli ich w ogóle, jeśli moglibyśmy się ich pozbyć. Ale faktem jest, że je mamy.
W sytuacji, gdy mamy prawo antymonopolowe, czy jest rzeczywiście w interesie Doliny Krzemowej by nasłać rząd na Microsoft? Wasz przemysł, przemysł komputerowy, porusza się znacznie szybciej niż proces sądowy i kto wie jak będzie wyglądał ten rynek, gdy proces się skończy. Pomińmy już fakt, że ludzka energia i pieniądze, które zostaną wydane na zatrudnienie moich kolegów ekonomistów, jak i na wiele innych sposobów, mogłyby być znacznie bardziej produktywnie wykorzystane do polepszania waszych produktów. To jest marnotrawstwo! Przyjdzie czas, że będziecie przeklinać dzień kiedy wezwaliście rząd na pomoc. Do tego czasu przemysł komputerowy, który do tej pory miał wiele szczęścia i był relatywnie wolny od rządowej ingerencji, będzie doświadczał zwiększającego się zakresu rządowej regulacji. Działania antymonopolowe bardzo szybko stają się regulacją. Jest to kolejny przypadek, który wydaje się moim zdaniem ilustrować samobójcze działanie społeczności biznesowej.
Jest to fragment artykułu prof. Miltona Friedmana z 1999 roku.
— 12/12/2006 | Trackback



12.12.2006, 11:45
Dobrze, że poglądy Miltona ewoluowały w odpowiednim kierunku…