Nowy blog: “Prawnik Firmowy”
Polecam odwiedzenie powstałego niedawno bloga pt. “Prawnik Firmowy”, prowadzonego przez jakże tajemniczą postać jaką jest niewątpliwie Prawnik Firmowy. Na naszym rynku blogowym istnieje wciąż niewypełniona nisza odpowiednika Above the Law (USA) oraz RollOnFriday (UK), a więc swoistego prawniczego tabloidu, który będąc wolnym od cenzury działów marketingu i PR, dostarczałby informacji i plotek na temat życia w naszym “BigLaw” (celowo w cudzysłowie, gdyż etap rozwoju polskiego rynku to mniej więcej USA lat pięćdziesiątych). Żywię nadzieję, że “Prawnik Firmowy” tę lukę wypełni.
Na razie główną treścią “Prawnika Firmowego” są recenzje “topowych” warszawskich kancelarii połączone z ich oceną w kilku kategoriach (biuro, atmosfera, praca i płaca). Jest to niewątpliwie ciekawa lektura, ale muszę jednocześnie zwrócić uwagę na pewną nieścisłość, która wkradła się do tekstu o kancelarii, z którą sam jestem związany: DZP nie zajmuje trzech górnych pięter w Rondo ONZ 1, tylko 20, 21 oraz 25 (na 40 możliwych) i żadnego z nich nie dzieli z Ernst & Young. Pozostałej części recenzji oczywiście komentować nie będę ;-)
Podsumowując, polecam lekturę a autorowi życzę powodzenia.
AKTUALIZACJA: Wygląda na to, że blog “Prawnik Firmowy” już nie funkcjonuje.

Dlaczego nie aktualizujesz bloga?
Otrzymuję komunikat, że podany blog nie istnieje. Czy link jest właściwy?
Adres jest jak najbardziej właściwy, ale jak się okazuje blog chyba już nie działa. Szkoda, ciekawa inicjatywa.
wielka szkoda, to mogło być polskie abovethelaw ;( ktoś wie co się z nim stało i dlaczego padł? może by odtworzyć?
Trudno powiedzieć co się stało, ale pomysł jest zdecydowanie interesujący ;-)
Mikołaju, drodzy czytelnicy,
Witajcie ponownie! Oto zbliża się dzień, w którym Prawnik Firmowy oraz jego Firma4U powróci w pełnej glorii. Po raz kolejny odkryje przed Wami tajniki nadwiślańskiego biglaw, zalet i wad polskiego cravath system oraz niezwykłych i dziwacznych trików marketingowych prawników rodem z emilii plater, placu trzech krzyży i okolic. Watch this space, to jeszcze nie koniec.
Ps: gwoli wyjaśnienia – prawnik firmowy zniknął po otrzymaniu niezbyt sympatycznego maila od jednej z grubych ryb prawniczego półświatka, w którym to owa gruba ryba w niewybredny sposób zagroziła 9 kręgami piekła i wizytą w alejach niepodległości. Prawnik firmowy & co odpuścili sobie, lecz nie przegrali wojny.
Ps2: Mikołaj, gratuluję świetnie zapowiadającej się kariery w DZP. Wiesz, że od zawsze była to nasza ulubiona firma na wschód od Bunhill Row :)
Aha, i jeszcze jedno:
niestety utraciliśmy cały nasz dorobek tekstowy, i szukamy contentu. Postaramy się odtworzyć opisy firm etc, ale jak zwykle – desperacko potrzebujemy newsów.
Jak zwykle, gwarantujemy 100% anonimowości. Żeby ją zapewnić, stosujemy tzw. state of the art technology, aka formularz wufoo. Używany przez małe firmy, agencje rządowe oraz CIA, nie ma sobie równych, jeśli chodzi o poufność i bezpieczeństwo:
http://biglawyerpl.wufoo.com/forms/firma4u/
Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Pozdrawiam
Świetna wiadomość. Nie dało się jakoś szybciej otrząsnąć? Bardzo w tym mdłym świadku brakuje above the law, no i wewogole transparentnosci.