Prawo naturalne contra prawo pozytywne
Tytuł oryginału: Natural Law versus Positive Law
Tłumaczenie: Mikołaj Barczentewicz
Tekst ten stanowi tłumaczenie trzeciego rozdziału „The Ethics of Liberty” Murraya N. Rothbarda (New York: New York University Press, 1998).
Z tego, że prawo naturalne jest odkrywane drogą rozumową z “podstawowych inklinacji ludzkiej natury … absolutnych, niezmiennych i cechujących się uniwersalną prawdziwością w każdym miejscu i czasie”, wynika, że prawo naturalne dostarcza nam obiektywnego zestawu norm etycznych, dzięki którym możemy oceniać ludzkie działania w dowolnym miejscu i czasie [1]. Prawo naturalne jest w istocie całkowicie „radykalną” etyką, gdyż stawia istniejący status quo, który w dużym stopniu łamie prawo naturalne, w obiektywnym świetle rozumu. W dziedzinie polityki i działalności państwa, prawo naturalne daje człowiekowi zestaw norm, które są radykalnie krytyczne wobec istniejącego prawa pozytywnego (positive law) narzuconego przez państwo. W tym miejscu potrzebujemy jedynie by zauważyć, że istnienie prawa naturalnego, możliwego do odkrycia za pomocą rozumu, stanowi potencjalnie ogromne zagrożenie dla status quo i zarzut wobec ślepego zwyczaju tradycji lub arbitralnej woli aparatu państwowego.
Zasady prawne jakiegokolwiek społeczeństwa mogą być ustanowione na trzy różne sposoby: (a) przez stosowanie tradycyjnych zwyczajów danego plemienia lub wspólnoty; (b) przez przestrzeganie arbitralnej, wyrażanej ad hoc woli tych, którzy stoją na czele aparatu państwowego; lub (c) przez wykorzystanie ludzkiego rozumu w celu odkrycia prawa naturalnego – krótko mówiąc: przez niewolniczy konformizm wobec arbitralnych zachcianek lub przez użycie rozumu. Są to w istocie jedyne możliwe drogi do ustanowienia prawa pozytywnego. Możemy w tym miejscu uznać, że ostatnia metoda jest zarazem najbardziej odpowiednia dla człowieka, w jego godności i pełni człowieczeństwa, i potencjalnie najbardziej „rewolucyjna” wobec status quo.
W naszym stuleciu szeroko rozpowszechniona ignorancja i pogarda wobec istnienia prawa naturalnego, ograniczyła poparcie ludzi do metod (a) lub (b) albo ich mieszanki. Odnosi się to nawet do tych, którzy próbują walczyć o indywidualną wolność (individual liberty). Dlatego też są libertarianie, którzy chętnie bezkrytycznie zaadoptowaliby common law, pomimo wielu jego anty-libertariańskich skaz. Inni, jak Henry Hazlitt, odrzuciliby wszelkie konstytucyjne ograniczenia nałożone na rząd, by polegać jedynie na woli większości wyrażonej przez legislaturę. Żadna z tych grup nie wydaje się rozumieć koncepcji użycia struktury racjonalnego prawa naturalnego jako drogowskazu dla kształtowania prawa pozytywnego. [2]
Chociaż teoria prawa naturalnego była często błędnie wykorzystywana w obronie politycznego status quo, jej radykalne i „rewolucyjne” implikacje doskonale zrozumiał wielki katolicki libertariański historyk Lord Acton. Acton widział jasno, że głęboką skazą w koncepcji politycznej filozofii prawa naturalnego starożytnych Greków – i ich późniejszych zwolenników – była identyfikacja polityki i obyczajów, a następnie uznanie państwa za najwyższy społeczny czynnik moralny. Od Platona i Arystotelesa proklamowana supremacja państwa opierała się na ich poglądzie, iż „moralność nie jest rozdzielna od religii a polityka od obyczajów oraz, że w religii, moralności i polityce istnieje tylko jeden legislator i jedna władza”. [3]
Acton dodaje, że stoicy rozwinęli prawidłowe, nie-państwowe zasady politycznej filozofii prawa naturalnego, które zostały wskrzeszone w okresie nowożytnym przez Grocjusza i jego zwolenników. „Od tamtego czasu możliwe stało się uczynienie polityki kwestią zasad i sumienia”. Reakcją państwa na ten teoretyczny postęp był horror:
Gdy Cumberland i Pufendorf odkryli prawdziwe znaczenie doktryny [Grocjusza], każda władza, każdy triumfujący interes odskoczył przerażony … To był manifest, w wyniku którego wszystkie osoby, które uznały, że polityka jest kwestią sumienia bardziej niż siły, musiały uznać swoich adwersarzy za ludzi bez zasad. [4]
Acton widział jasno, że każdy zestaw obiektywnych zasad moralnych zakorzeniony w naturze człowieka, musi w sposób nieunikniony wejść w konflikt ze zwyczajem i z prawem pozytywnym. Dla Actona ten wieczny konflikt stanowił zasadniczą cechę klasycznego liberalizmu: „liberalizm życzy sobie, co być powinno, bez oglądania się na to co jest” [5]. Jak pisze Himmelfarb o filozofii politycznej Actona:
Przeszłości odbierano wszelki autorytet chyba, że zgadzała się ona z moralnością. Wzięcie na poważnie liberalnej teorii historii, przyznanie pierwszeństwa temu „co być powinno” przed tym „co jest”, stanowi niemalże uruchomienie „permanentnej rewolucji”. [6]
Jednostka, uzbrojona w moralne zasady prawa naturalnego, stoi według Actona na stabilnej podstawie, z której może krytykować istniejące reżimy oraz instytucje i stawiać je w silnym i ostrym świetle rozumu. Nawet dalece mniej zorientowany politycznie John Wild jasno zdefiniował immanentnie radykalną naturą teorii prawa naturalnego:
Filozofia prawa naturalnego broni racjonalnej godności ludzkiej jednostki oraz jej prawa, a zarazem obowiązku do krytyki za pomocą słowa i czynu każdej istniejącej instytucji lub struktury społeczenej w oparciu o te uniwersalne zasady moralne, które mogą być pojęte samodzielnie przez każdy intelekt. [7]
Jeśli idea prawa naturalnego jest w swojej istocie „radykalna” i głęboko krytyczna wobec istniejących instytucji politycznych, to w jaki sposób prawo naturalne zostało powszechnienie sklasyfikowane jako „konserwatywne”? Profesor Parthemos uważa prawo naturalne za „konserwatywne” ponieważ jego zasady są uniwersalne, stałe i niezmienne, i dlatego też są „absolutnymi” zasadami sprawiedliwości [8]. Jest to prawda – ale w jaki sposób stałość zasad implikuje „konserwatyzm”? Patrząc z przeciwnej strony – fakt, że teoretycy prawa naturalnego wywodzą z natury człowieka stałą strukturę prawa, niezależną od miejsca, czasu, zwyczaju, władzy lub norm grupowych, czyni takie prawo potężną siłą do radykalnych zmian. Jedynym wyjątkiem byłaby z pewnością rzadka sytuacja, że prawo pozytywne jest tożsame w każdym aspekcie z prawem naturalnym [9].
Przypisy
[1] Edwin W. Patterson, Jurisprudence Men and Ideasof the Law (Brooklyn, N.Y.: Foundation Press, 1953), str. 333.
[2] Reakcja Hazzlita na moją krótką dyskusję problemu norm prawnych istotnych dla każdej gospodarki wolnorynkowej [Man, Economy, and State: A Treatise on Economic Principles (Princeton, N.J.: D. Van Nostrand, 1962] była ciekawa. Krytyczny wobec ślepego przywiązania do common law wśród innych autorów, Hazzlit popadłe w pewne zmieszanie wobec mojego podejścia, nazywając je „abstrakcyjną doktrynerską logiką” i „ekstremalnym aprioryzmem”, zbeształ mnie za „próbę zastąpienia zasad common law, budowanych przez pokolenia ludzkich doświadczeń, własnym porządkiem prawnym”. Ciekawe, że Hazzlit uważa common law za gorsze od arbitralnej woli większości, a tą za lepszą od ludzkiego rozumu! Henry Hazlitt, "The Economics of Freedom," National Review (25 września 1962): 232.
[3] John Edward Emerich Dalberg-Acton, Essays on Freedom and Power (Glencoe, Ill.: Free Press, 1948), str. 45. Also see Gertrude Himmelfarb, Lord Acton: A Study in Conscience and Politics (Chicago: University of Chicago Press, 1962), str. 135.
[4] Acton, Essays, p. 74. Himmelfarb prawidłowo zauważyła, że “dla Actona, polityka była nauką, aplikacją zasad moralności”. Gertrude Himmelfarb, "Introduction," ibid., str. xxxvii
[5] Himmelfarb, Lord Acton, str. 204. Kontrastuje to z przerażeniem wyrażonym przez dziewiętnastowiecznego niemieckiego konserwatystę Adama Mullera: “Prawo naturalne, które różni się od prawa pozytywnego!”. Zobacz: Robert W. Lougee, "German Romanticism and Political Thought," Review of Politics (Październik 1959): 637.
[6] Himmelfarb, Lord Acton, str. 205.
[7] John Wild, Plato’s Modern Enemies and the Theory of Natural Law (Chicago: University of Chicago Press, 1953), str. 176. Warto zauważyć podobną ocenę dokonaną przez konserwatystę Otto Gierke’a w Natural Law and the Theory of Society, 1500 to 1800 (Boston: Beacon Press, 1957), str. 35–36, który był z tej przyczyny wrogi wobec prawa naturalnego:
W opozycji to pozytywnej jurysprudencji, która wciąż kontynuuje trend konserwatywny, teoria prawa naturalnego jest radykalna do samego rdzenia swej istoty. … Jest także skierowana … nie w celu naukowego wyjaśnienia przeszłości, ale do … ekspozycji i usprawiedliwienia nowej przyszłości, która ma być powołana do życia.
[8] George S. Parthemos, "Contemporary Juristic Theory, Civil Rights, and American Politics", Annals of the American Academy of Political and Social Science (Listopad 1962): 101–2.
[9] Konserwatywny politolog Samuel Huntington uznaje rzadkość takiej sytuacji:
Żadna idealistyczna teoria nie może zostać wykorzystana do obrony istniejących instytucji w sposób satysfakcjonujący, nawet jeśli te instytucje generalnie odzwierciedlają wartości tej ideologii. Doskonała natura ideologicznego ideału i niedoskonała natura oraz nieunikniona mutacja instytucji tworzą przepaść pomiędzy sobą. Ideał staje się standardem za pomocą którego krytykuje się instytucje, powodując duże zakłopotanie wśród tych, którzy wierzą w ideał i wciąż pragną bronić instytucji.
Huntington dodaje następnie przypis: "Ponieważ każda teoria prawa naturalnego jako zestawu transcendentalnych i uniwersalnych zasad moralnych jest z natury nie-konserwatywna … Opozycja wobec prawa naturalnego [jest] … wyróżniającą cechą konserwatyzmu” Samuel P. Huntington "Conservatism as an Ideology," American Political Science Review (Czerwiec 1957): 458–59. Zobacz także Murray N. Rothbard, "Huntington on Conservatism: A Comment", American Political Science Review (Wrzesień 1957): 784–87.

dzieki tego szukalam spoko stronka pozdrawiam
Stronka naprawdę bardzo dobra!!
żadne prawo naturalne nie istnieje
a w szczególności to, które ma chronić przywileje jednych nad drugimi
to czysty feudalizm
zbiór praw wyjętych spod prawa
prawdopodobieństwo tego że rodząc się bogatym umrę biednym
jest dokładnie takie jak to że rodząc się biednym umre bogatym
= wyjątek potwierdza regułę
dlaczego prawem naturalnym nie jest
prawo do swobodnego przemieszczania się
zamieszkania tam gdzie mi sie podoba
dzięki za tłumaczenie, szkoda że nie ma tłumaczenia całej pozycji…
mnie nurtuje pewna sprawa, mianowicie czytając Rothbarda w oryginale i w tłumaczeniach na polski dostrzegam pewną niekonsekwencję w tłumaczeniu natural law i natural right. W “Manifeście” konsekwentnie natural law tłumaczy się na porządek natury, a prawo/a) naturalne jest tłumaczeniem natural right(s).
Zwracam się do autora powyższego tłumaczenia jak On widzi ten problem, być może moja uwaga jest bezzasadna i wynika najprościej w świcie z niewiedzy :)
pozdrawiam i gratuluje strony… coś czuję że będę tu stałym gościem.
Co do tłumaczenia wspomnianych terminów: nie ma wątpliwości, że natural rights to prawa naturalne w sensie podmiotowym, czyli prawa-uprawnienia. Za to natural law to prawo naturalne w sensie przedmiotowym, czyli to co u Rothbarda będzie Kodeksem. Kodeks składa się (gwarantuje) szereg praw w sensie podmiotowym – uprawnień indywidualnych takich jak np. moje prawo własności do mojego ciała (“autowłasność” – wydaje się być lepszym tłumaczeniem niż samoposiadanie, gdyż posiadanie jest jedynie stanem faktycznym).
Obecnie przygotowuję większą pracę na temat m.in. “Ethics of Liberty”, gdzie takie kwestie postaram się przeanalizować dokładnie. Część tego projektu przedstawiałem na konferencji w czerwcu 2008 r., nagranie dostępne jest tu: Rothbard’s Theory of Law Revisited
proszę zwrócić uwagę na przypis z Manifestu libertariańskiego (str.50)
“Przez „prawo naturalne” (natural rights) Rothbard rozumie zapewne łacińskie lex naturalis, czyli system osobowych uprawnień i zobowiązań człowieka ustalonych i sformułowanych na drodze rozumowego poznania jego własnej natury; przez „porządek natury” (natural law) – łacińskie lex aeterna, czyli absolutny, wieczny i powszechny porządek natury ustanowiony przez Stwórcę. Prawo naturalne jest odwiecznym prawem Bożym zastosowanym do ludzi.”