Gospodarka chińska pędzi od ćwierć wieku bez zatrzymania, bo partia komunistyczna nieustannie przeznacza kolejne miliardy dolarów na infrastrukturę. Bierze je z oszczędności Chińczyków w państwowych bankach.
Takim tekstem popisała się p. Maria Kruczkowska w swojej korespondencji dla Gazety z Wenzhou (Chiny).
W takim wypadku rozwiązanie polskich bolączek wydaje się banalne – sfinansujmy w Polsce infrastrukturę z oszczędności obywateli
Na pewno czeka nas wtedy świetlana przyszłość (Kambodży Pol-Pota).
Oczywiście najśmieszniejsze jest samo stwierdzenie, że gospodarka Chin rozwija się z powodu państwowych inwestycji – czyli Keynes wiecznie żywy (“kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”, Joseph Goebbels).

