Dobra – tytuł jest oczywiście prowokacyjny
Powinienem raczej napisać AJAX na siłę, bo to jest problem, nad którym chciałbym się chwilę zatrzymać.
Zgadzam się z wieloma mądrymi osobami (web20.pl, Oskar Krawczyk), że nie ma się co kłócić o słowa i definicje. Uważam też, że to co określamy mianem Web 2.0 – jest nieuniknionym etapem ewolucji społeczeństwa informacyjnego i wiąże się z tym wiele bardzo pozytywnych rzeczy.
Interaktywność. To postulat łączący wszystko, co nazywamy – Web 2.0 – przejawia się on w nowych rodzajach usług (Flickr, Technorati), ale też w konkretnych rozwiązaniach technicznych, czyli m.in. AJAX.
Użyteczność (usability). Moje pytanie brzmi – jak pogodzić super-fajne-bajeranckie-tegesy typu script.aculo.us z podstawowym postulatem użytecznośći?
Wydaje mi się, że w całym tym dążeniu do pełnej interaktywności idziemy w złym kierunku. O co mi chodzi? A niech ktoś spróbuje wyłączyć CSS w którymś z demo-skryptów na wspomnianym script.aculo.us. I co? Kaszana.
That’s the point!
Chcemy tworzyć dostępne interfejsy, a jednocześnie zapominamy o podstawach. Nasze super-interaktywne-w-normalnej-przeglądarce komponenty przestają być takie na komórkach, w przeglądarkach tekstowych (jeśli tylko na nasze nieszczęście obsługują JS) etc.


Normalne przeglądarki też pójdą do przodu
Poza tym zawsze można zrobić wersję dla przeglądarki tekstowej (istnienie przeglądarki tekstowej nie może być ograniczeniem w rozwoju technologii). Przykładem jest tu flash – bez odpowiedniego plugina ani rusz, lecz taka jest cena stosowania tej technologii. Osobiście nie lubię stosować flasha, ale są dziedziny w których jest on niezastąpiony. Pozdrawiam.