25 Jun
2010

Wołanie o “silny program”, czyli psychologię filozofii

Eric Schwitzgebel, profesor filozofii z University of California at Riverside, opublikował na swoim blogu prowokacyjny tekst pt. “Psychology of Philosophy: The Strong Program” (Psychologia filozofii: Silny Program), który wyraża pewną intuicję podzielaną również przeze mnie. Najprościej rzecz ujmując chodzi o to, że odpowiedzi na pytanie dlaczego zajmujemy takie, a nie inne, stanowiska filozoficzne (platonizm, nominalizm, itd.) powinniśmy szukać we własnych uwarunkowaniach środowiskowych, ideologii, etc.

Schwitzgebel sugeruje, że silny program (strong programme) w socjologii nauki, zastosowany do filozofii, jest jeszczy silniejsze. Silny program atakowany jest m.in. za redukcję roli doświadczenia zewnętrznego – ale kiedy mówimy o filozofii, w której większą rolę odgrywają zdania a priori – ten argument traci na znaczeniu. Oczywiście są też inne problemy z tym programem badawczym, ale pytanie jest o jego podstawową intuicję.

Autor pisze wręcz:

Nie ma tak oczywiście fałszywego twierdzenia a priori, żeby nie znalazł się filozof, które je wygłosi. Nie istnieje konstelacja poglądów tak dziwna i wewnętrznie sprzeczna, by żaden filozof się pod nią nie podpisał, jeśli tylko zgadza się z jego środowiskowo i kulturowo uwarunkowanymi założeniami. Jeśli w ogóle są jakiekolwiek filozoficzne prawdy a priori, które mają wpływ na nasze filozoficzne teoretyzowanie, to wpływ ten jest skromny.

Co myślicie o takim podejściu do filozofii?

1 Comment

  • Racjonaliści rzeczywiście mogą mieć z tym problem. Jeśli twoim zadaniem filozoficznym nie jest zrozumienie sensu własnego istnienia, ale zabawa abstrakcyjnymi pojęciami, szybko możesz dojść do dziwnych stanów umysłu i zgodzić ze wszystkim.

So, what do you think?